Tam gdzie jeszcze wrócę…

Jak ten czas szybko leci. W marcu wraz z Anią wybrałyśmy się na „małą” wędrówkę w… no właśnie. W miejsce opisane w niejednej książce, pokazane w niejednym filmie i uchwycone na niejednym zdjęciu. Szukając informacji o tym co warto zwiedzić, każdy przewodnik podkreślał jedno: To najpiękniejszy region we Włoszech. Z okien samolotu zaczynałyśmy powoli dostrzegać […]

Czytaj dalej "Tam gdzie jeszcze wrócę…"

Bordeaux i pogoda w kratkę

    Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam promocje. Czasami czuję się jak łowca, który tylko czyha, żeby upolować choć jedną. Podróżować we Francji nie jest wcale tak prosto. Szybko, bezpiecznie i wygodnie? To nie dla mnie! Jak na biedną studentkę przystało musi być przede wszystkim tanio. Bilety za 2€ do Bordeaux i za taką […]

Czytaj dalej "Bordeaux i pogoda w kratkę"

Ocean w listopadzie

Pornic- mała miejscowość nad samym oceanem. Listopad? To nie problem! Ludzie się kąpią i nic im nie przeszkadza fakt, że mamy jesień. Przecież jest ponad 23-25 stopni Celsjusza. Dojazd z Angers godny polecenia. Dwie godzinki i jesteśmy nad oceanem. Przedłużone lato? A czemu nie. Słońce, woda, piasek i cisza. Jest po sezonie, więc turyści rozwiani. […]

Czytaj dalej "Ocean w listopadzie"

Codzienność w Angers

Jak pewnie wszyscy doskonale wiecie od pewnego czasu żyje po francusku. Nie każdy ma takie szczęście, a i ja powoli odczuwam upływający czas. Dlatego wyciskam z tego życia ile się da. Doceniam nawet zwykłą codzienność, która dla jednych może być szara, dla drugich może być powodem do prawdziwego uśmiechu. Nie bójmy się uśmiechać. Ja się nie boję. […]

Czytaj dalej "Codzienność w Angers"

Château de Brissac

W pewną sobotę, o pewnej porannej godzinie wybraliśmy się w podróż do zamku z bajki: Château de Brissac Mnóstwo komnat, teatr, winnica- a tam :degustacja wina. Wszystko udostępnione dla turystów. Wszystkiego można było dotknąć, usiąść, zobaczyć. Pogoda nam sprzyjała. Przy zamku osioł, kuc, konie. Oj, uwielbiają być w centrum uwagi. Idealny plener do sesji zdjęciowej. […]

Czytaj dalej "Château de Brissac"

FESTIVAL LES ACCROCHE-COEURS

Angers:  małe miasteczko, a dzieje się tutaj tyle, że nie mam czasu opisywać tego wszystkiego. W zeszły weekend w mieście odbył się Festiwal  Accroche-Coeurs (dosł. wieszania serc). Cyrk, teatr uliczny, tańce, śpiewy, żywa muzyka i… wszędzie pełno ludzi! Rok temu w festiwalu wzięło udział ok. 250 000 osób. Ciężko mi uwierzyć, że tak małe miasteczko przyciąga […]

Czytaj dalej "FESTIVAL LES ACCROCHE-COEURS"

Moje pierwsze kroki w Angers

Po ponad 26 godzinnej podróży w końcu dotarłam do celu. Angers. Moje nowe miasto na najbliższe 9 miesięcy. Cudem zdążyłam na ostatni autobus z centrum do dzielnicy Belle-Beille, który był tego dnia o 21.07.  Oczywiście są też nocne, ale jeżdżą znacznie rzadziej, a ostatni rusza chwilę przed 1 w nocy. Zdziwieni? Ja też byłam zdziwiona! […]

Czytaj dalej "Moje pierwsze kroki w Angers"