Tam gdzie jeszcze wrócę…

Jak ten czas szybko leci. W marcu wraz z Anią wybrałyśmy się na „małą” wędrówkę w… no właśnie. W miejsce opisane w niejednej książce, pokazane w niejednym filmie i uchwycone na niejednym zdjęciu. Szukając informacji o tym co warto zwiedzić, każdy przewodnik podkreślał jedno: To najpiękniejszy region we Włoszech.

Z okien samolotu zaczynałyśmy powoli dostrzegać ląd. Pierwszy raz nie siedziałam w samolocie pod oknem. Kiedy podchodziliśmy do lądowania zobaczyłam piękny błękit morza i małe stateczki na wodzie. Serce zaczęło mi szybciej bić. Po chwili wylądowaliśmy w Pizie. Inny klimat dało się poczuć od pierwszej chwili.

 

Wsiadłyśmy do autobusu jadącego z lotniska do centrum miasta. Zacznijmy od tego, że Pizę zwiedza się na pieszo. Jest naprawdę malutka. Miałam jednak nadzieję, że dostrzegę słynną wieżę i wtedy właśnie wysiądziemy. I tu się pomyliłam. Znalazłyśmy się spory kawałek drogi za miastem. Wysiadłyśmy na pierwszym przystanku autobusowym. Szosa, mały kościół i palmy… ale za to jakie widoki! Góry!

DSCN9712

Znalazłyśmy rozkład jazdy. Bilet ważny jeszcze jakieś 45 minut, ale kolejny autobus za 30 minut. Tak sobie stałyśmy i… i w zasadzie to tylko stałyśmy. Kiedy autobus wyłonił się zza zakrętu, a my w pośpiechu zaczęłyśmy machać żeby się zatrzymał- nie przejął się. Pojechał dalej, a my lekko zmieszane w ciszy postałyśmy kolejne minuty. Decyzja została szybko podjęta: idziemy na pieszo. I tak poboczem wróciłyśmy do celu. O dziwo wcale nie było tak daleko, a i wieżę znalazłyśmy bez problemu.

DSCN9719DSCN9749

Po zameldowaniu się w hotelu i porobieniu paru zdjęć przy Krzywej Wieży, poszłyśmy na najlepszą pizze na świecie- bo włoską! Co dziwne, nie miała ona ani grama żółtego sera.

DSCN9775

Następnego dnia pojechałyśmy nad morze, a wieczorem pociągiem do Florencji. Niestety pogoda się troszkę popsuła i padał deszcz aż do południa następnego dnia. Poznałyśmy dwie przemiłe dziewczyny (Rosjankę i Hinduskę mieszkającą w USA). Razem zwiedziłyśmy centrum Florencji.

DSCN9877

DSCN0059DSCN0076DSCN0084 — kopiaDSCN9933DSCN9938DSCN9965

 

Katedra Santa Maria del Fiore, która ma ogromną kopułę (największą ceglaną na świecie) i jest w przepięknym kolorze.

DSCN0033

Najsłynniejsza rzeźba w mieście to „Dawid” Michała Anioła (replika, prawdziwa znajduję się w muzeum).

DSCN9958.JPG

 

Santa Croce (Wznosi się przy piazza Santa Croce, to tu znajdują się grobowce:
Michała Anioła, Machiavellego, Galileusza, Dantego, Rossiniego, a w kaplicy Salviatich znajduje się nagrobek Zofii Czartoryskiej z Zamoyskich. Kaplice w absydzie malowane są przez Giotta i jego uczniów.)

DSCN9976.JPG

Ponte Vecchio, czyli najsłynniejszy most we Florencji nad rzeką Arno. Łączył kiedyś zamek królewski z centrum miasta i służył jako specjalne przejście dla rodziny królewskiej.

DSCN0113.JPG

DSCN0101.JPG

Toskania to jedno z miejsc, gdzie marzę żeby w przyszłości wrócić. Oba miasta są niebywale urokliwe… Woda ma jakiś taki inny kolor, a i ludzie są otwarci i chętni do pomocy. Teraz czas na toskańskie góry i morze w upalny dzień.

W stronę powrotną miałam piękny widok nie tylko na morze, ale również na Alpy! Coś niewiarygodnego.

DSCN0133.JPG

DSCN0166.JPG

DSCN0171.JPGDSCN0182.JPG

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s